Znasz to uczucie… Wsiadasz do samochodu, twój pies radośnie skacze na tylne siedzenie, słońce świeci i wydaje się, że to zwykła przejażdżka.
Dopóki nie musisz nagle gwałtownie zahamować.
W ułamku sekundy wszystko się zmienia. Twój pies, który jeszcze przed chwilą spokojnie leżał, przelatuje przez samochód.
Bez pasów. Bez ochrony. Serce ci zamiera.
Z badań wynika, że 32% właścicieli psów nie zabezpiecza swoich psów w samochodzie.
Przy zderzeniu z prędkością 50 km/h pies 20 kg z siłą do 500 kg wyrzucane do przodu, z wszelkimi wynikającymi z tego zagrożeniami zarówno dla psa, jak i pasażerów.
Chantal przytrafiła się taka sytuacja. Podczas jazdy jej pies Boris przeskoczył z bagażnika przez tylne siedzenie.
Zawieśił się między krzesłami i odruchowo Chantal sięgnęła do tyłu, żeby mu pomóc.
Spojrzał na chwilę na drogę…
Kilka sekund, które wystarczyły, by zderzyć się z poprzedzającym pojazdem na autostradzie.
Na szczęście mogą to opowiedzieć.
I właśnie tego rodzaju historie inspirują nas w DogSeat do tego, by działać jeszcze lepiej.
Wierzymy, że każdy pies zasługuje na taką samą ochronę jak dziecko.
Dlatego opracowaliśmy foteliki samochodowe, które są nie tylko stylowe i wygodne, ale także naprawdę bezpieczne. Ręcznie dostosowujemy bezpieczeństwo do każdego projektu i kontrolujemy każdy fotelik. Dlatego stale wprowadzamy ulepszenia.
A wszystko po to, byś mógł jeździć bez obaw, czy to na przejażdżce po okolicy, czy na wyprawie przez całą Europę. Ponieważ, Jako właściciele psów jesteśmy za nie odpowiedzialni i zasługują one na to, co najlepsze.